Sytuacja hydrologiczna w powiecie leżajskim budzi poważny niepokój leśników oraz służb ratunkowych. Długotrwały brak opadów deszczu oraz wysokie temperatury doprowadziły do drastycznego spadku wilgotności ściółki leśnej. Tereny zarządzane przez Nadleśnictwo Leżajsk stały się niezwykle podatne na pożary, co wymaga od mieszkańców oraz turystów zachowania najwyższej czujności.
Sucha ściółka to zagrożenie
Pracownicy Nadleśnictwa Leżajsk monitorują stan lasów niemal bez przerwy. Warunki panujące w drzewostanach przypominają stan alarmowy – wyschnięta trawa, mchy i opadłe gałęzie tworzą warstwę, która może zapłonąć od najmniejszej iskry. Wystarczy niedopałek papierosa, iskra z układu wydechowego pojazdu czy próba rozpalenia ogniska w miejscu do tego nieprzeznaczonym, aby doszło do szybkiego rozprzestrzenienia się ognia, którego ugaszenie w tak trudnych warunkach jest ogromnym wyzwaniem.
Apel o odpowiedzialność
Służby leśne przypominają, że w polskich lasach obowiązuje całoroczny zakaz używania otwartego ognia w odległości mniejszej niż 100 metrów od granicy lasu. W obecnej sytuacji, przy ekstremalnym zagrożeniu pożarowym, zasada ta jest kluczowa dla zachowania bezpieczeństwa. Leśnicy apelują do wszystkich osób przebywających na terenie powiatu leżajskiego o rozwagę i ostrożność.


















