O dramatycznej sytuacji szpitali powiatowych na Podkarpaciu alarmują starostowie i dyrektorzy tych placówek. Powodem jest m.in. wysokość kontraktów na 2026 rok. Problem dotyczy także Szpitala Powiatowego w Leżajsku.
W poniedziałek, 15 grudnia, w Rzeszowie odbyło się nadzwyczajne posiedzenie Konwentu Powiatów, na którym starostowie i dyrektorzy szpitali z Podkarpacia dyskutowali m.in. o sytuacji szpitali powiatowych w regionie. Te dostały propozycje przyszłorocznych kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia na niższym poziomie niż obecne umowy. Po zakończeniu obrad, podczas konferencji przed Podkarpackim Urzędem Wojewódzkim, przedstawiciele powiatów poinformowali media o wynikach rozmów.
W wyjątkowo trudnej sytuacji jest m.in. Szpital Powiatowy w Leżajsku. Wartość niezapłaconych nadwykonań za 2025 rok sięga tu blisko 12 milionów złotych. Sytuacja ta jest o tyle groźniejsza, że zaproponowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia kontrakty na 2026 rok mają być niższe aż o 8 procent w stosunku do tegorocznych.
W kontekście tak dużych strat i ograniczenia finansowania, starosta leżajski Zdzisław Leśko wyraził głębokie zaniepokojenie:
„Walczymy o być albo nie być tego szpitala. Nie sądziłem że będzie to tak szybko następować. Stąd też nasza reakcja i nasza konsolidacja” – mówił w wywiadzie dla TVP3 Rzeszów.
Starostowie powiatów oraz dyrektorzy placówek alarmują, że niższe kontrakty grożą poważnym kryzysem w opiece zdrowotnej. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul i dyrektor NFZ Teresa Gwizdak obiecały, że Fundusz dokona korekty wysokości przyszłorocznych umów w ciągu kilku dni.



















