38-letnia mieszkanka powiatu leżajskiego, Oliwia S., stanie przed sądem pod zarzutem założenia zorganizowanej grupy przestępczej czerpiącą korzyści z prostytucji i kierowania nią. W prowadzeniu nielegalnego biznesu pomagali jej członkowie rodziny. Prokuratura Okręgowa w Zamościu skierowała w tej sprawie akt oskarżenia do Sądu Okręgowego.
Zasięg i podział ról w grupie przestępczej
Jak wynika z ustaleń śledczych i komunikatu zamojskiej prokuratury, zorganizowana grupa przestępcza działała od sierpnia 2024 roku na terenie wielu polskich miast, w tym między innymi w Biłgoraju, Zamościu, Warszawie, Grudziądzu i Toruniu. Na czele gangu stała Oliwia S., która odpowiadała za logistykę całego przedsięwzięcia. Kobieta, która według informacji Radia Rzeszów jest mieszkanką powiatu leżajskiego, zajmowała się:
- zamieszczaniem internetowych ogłoszeń dotyczących świadczenia usług seksualnych,
- wynajmowaniem apartamentów w różnych miejscowościach,
- odbieraniem telefonów od klientów i umawianiem spotkań z kobietami,
- udzielaniem informacji o warunkach i cenniku usług.
W przestępczy proceder zaangażowani byli również mężczyźni noszący to samo nazwisko, co wskazuje na powiązania rodzinne – 40-letni Łukasz S. (w aktach sprawy figurujący również jako Jacek S.) oraz 20-letni Sebastian S. Ich rola polegała na werbowaniu kobiet, nakłanianiu ich do prostytucji, organizowaniu transportu oraz odbieraniu zarobionych pieniędzy. Grupa pobierała od kobiet część kwot wpłacanych przez klientów. Z kolei 41-letni Damian M. odpowiadał za ochronę.
Wykorzystanie bezradności ofiary
Śledztwo ujawniło również dramatyczne losy jednej z ofiar. Wśród kobiet wykorzystywanych przez grupę znalazła się 27-latka z niepełnosprawnością intelektualną, która ze względu na brak dachu nad głową znajdowała się w krytycznym położeniu. Została ona zwerbowana przez 49-letnią Annę P., która w okresie od grudnia 2024 roku do kwietnia 2025 roku z premedytacją wykorzystała bezradność ofiary, doprowadzając ją do uprawiania prostytucji.
Z ustaleń prokuratury wynika, że 27-latka padła również ofiarą odpowiedzialnego za ochronę Damiana M., który wykorzystał jej upośledzenie umysłowe i doprowadził do obcowania płciowego.
Przyznanie się do winy i grożące kary
W trakcie przesłuchań Oliwia S., Jacek (Łukasz) S. i Sebastian S. w dużej mierze przyznali się do zarzucanych im czynów, składając wyjaśnienia opisujące ich udział w procederze. Damian M. oraz Anna P. nie przyznali się do winy. Wobec wszystkich podejrzanych w toku śledztwa stosowano środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.
Grożące konsekwencje prawne
– Czyny związane z założeniem zorganizowanej grupy przestępczej zagrożone są karą od 2 do 15 lat pozbawienia wolności, natomiast udział w grupie – od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Czyny dotyczące handlu ludźmi, a więc także polegające na wykorzystaniu stanu bezbronności i krytycznego położenia w celu wykorzystania w prostytucji są zbrodniami zagrożonymi karą od 3 lat do 20 lat pozbawienia wolności – informuje rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Zamościu – prokurator Rafał Kawalec






![Burmistrz Nowej Sarzyny nagrodził najlepszych uczniów i samorząd szkolny [ZDJĘCIA]](https://naszlezajsk.pl/wp-content/uploads/2026/06/726337415_1186935820560498_77139860131490782_n-75x75.jpg)









